flipchart

Dziewięć zasad uprzyjaźniania katalogu (wnioski z konferencji “Rozmowy o bibliotekach”, cz. 1)


Pracując na co dzień z systemami bibliotecznymi ciągle zastanawiam się, jak wiele elementów można naprawić, aby użytkownikowi żyło się lepiej. Często minimalne zmiany mogą mieć ogromny wpływ na wygodę korzystania. O czym powinniśmy pamiętać projektując, wdrażając i przerabiając nasze narzędzia wyszukiwawcze dla użytkowników? Między innymi o tym dyskutowaliśmy podczas konferencji “Rozmowy o bibliotekach”.

Systemy biblioteczne, tak jak wszystkie inne systemy przeznaczone dla szerokiej publiczności (nie tylko specjalistów), powinny mieć interfejsy, nad których działaniem nie musimy się zastanawiać, aby efektywnie z nich skorzystać.

Analizując swojego czasu zapytania do katalogu znalazłam przypadek, kiedy użytkownik wybrał indeks “LKHW: Nazwa imprezy” i wpisał frazę “powstanie listopadowe”. W innej sytuacji użytkownik poprzez indeks “LKHW: Nazwa ciała zbiorowego” chciał znaleźć “kobiety w życiu Piłsudskiego”. Oczywiście w obu przypadkach czytelnik nie znalazł żadnego dokumentu odpowiadającego zapytaniu.

Bo czy użytkownik koniecznie musi wiedzieć, czym w bibliotecznym języku jest impreza czy ciało zbiorowe (że nie wespomnę o konieczności rozumienia akronimu “LKHW”)?

Tezę, że systemy takie powinny być proste w obsłudze, potwierdzają specjaliści zajmujący się użytecznością. Interfejs, przy którym trzeba zastanawiać się nad jego obsługą, Steve Krug porównuje do trolla, który nie chce nas przepuścić przez most.

Dlaczego miałbym myśleć nad tym, w jaki sposób chcę przeszukać bazę książek, lub zastanawiać się, czego oczekuje po moim wpisie mechanizm wyszukujący książki? Takie interfejsy przypominają mi kłótliwego trolla stojącego na straży mostu.

Steve Krug (2006): Nie każ mi myśleć…

Jeżeli ciągle macie wątpliwości i wydaje się Wam, że od użytkownika np. bibliotek akademickich powinniśmy wymagać, aby radził sobie z trudniejszymi w obsłudze interfejsami, przypomnijcie sobie swoją frustrację, kiedy mieliście do czynienia ze źle zaprojektowanymi systemami do zakupu biletów przez internet lub rejestracji do lekarza.

O czym warto pamiętać

Podczas dyskusji w trakcie mojego wystąpienia na konferencji, wspólnie sformułowaliśmy kilka zasad, o których powinniśmy pamiętać pracując nad swoim katalogiem. Nie zapominajmy też, że system po wdrożeniu nie jest dziełem skończonym i wciąż możemy nad nim pracować, ulepszać go.

Wspólnie wypracowane wskazówki:

1. Słuchaj użytkowników (nie tylko pytaj)

Możesz zorganizować spotkanie z użytkownikami (profesjonalne badanie fokusowe lub zwykła pogadanka), podczas którego dowiesz się, co im przeszkadza i jak można te problemy zniwelować. Jeżeli uwagi czytelnika, który zrobił Ci awanturę, zdają się być absurdalne, spróbuj nabrać dystansu do tej sytuacji i zastanowić się, czy da się zlikwidować przyczynę niezadowolenia użytkownika.

Warto też obserwować, o co użytkownicy często pytają bibliotekarzy, przy czym potrzebują pomocy. Sprawdzaj (w sposób zanonimizowany) aktywność użytkowników w katalogu. Jeżeli używasz katalogu, w którym konieczny jest wybór indeksu przed rozpoczęciem wyszukiwania, zobacz, z których i w jaki sposób korzystają użytkownicy.

2. Eksponuj to, co jest ważne dla użytkowników

Zbierając informacje na temat zachowania użytkowników (także dzięki rozmowom z nimi) zadbaj, aby na pierwszym planie były najważniejsze funkcje. Jeżeli użytkownicy wchodzą na stronę biblioteki głównie po to, aby skorzystać z katalogu lub znaleźć artykuły z baz danych, udostępnij okienko wyszukiwarki naukowej na każdej podstronie, w widocznym miejscu.

Podczas dyskusji mówiliśmy o skupieniu się na specyficznych potrzebach użytkowników naszej biblioteki. Do tego punktu w swojej prezentacji nawiązała Iwona Wiśniewska pytając, kogo uznamy za swoich użytkowników. Pytanie słuszne, tak więc pamiętajmy w tym miejscu także o użytkownikach potencjalnych.

3. Bądź na bieżąco

Obserwuj trendy, czytaj blogi i branżowe czasopisma, wykorzystuj wyjazdy na konferencje, wizyty studyjne itp. – po prostu bądź na bieżąco.

4. Obserwuj dobre praktyki, inspiruj się

Obserwuj co robią inni (w kraju i zagranicą), wyciągaj wnioski dla siebie i swojej biblioteki. Przeniesienie czyjegoś pomysłu 1:1 na grunt Twojej biblioteki nie zawsze się sprawdzi, ale wiele rozwiązań i aktywności można przekształcić tak, aby pasowały do środowiska, w którym zechcemy je wykorzystać.

Pamiętaj o ewaluacji wprowadzanych zmian i nowości.

5. Unikaj branżowego słownictwa

Nie każ użytkownikowi korzystać z katalogu ze słownikiem pod ręką. Wyrzuć hermetyczne słownictwo branżowe z katalogu i zostaw je na rozmowy z kolegami po fachu. Pamiętaj, że słowa, których znaczenie nam wydaje się oczywiste, może znaczyć coś innego dla osób spoza branży.

6. Ujednolicaj nazwy

Jeżeli w jednym miejscu nazwałeś coś “e-zasobami”, to nie zastępuj tego w innych miejscach “zbiorami elektronicznymi” czy “bazami danych” – użytkownik może pomyśleć, że pod tymi określeniami kryje się różna zawartość. Etykiety w katalogu to nie literatura piękna, gdzie powtórzenia mogą świadczyć o nieporadności językowej. Ujednolicenie nazw usprawni komunikację użytkownika z systemem, pomoże zniwelować nieporozumienia i konsternację.

7. Bądź konsekwentny

Konsekwentnie używaj nie tylko etykiet, ale także chociażby elementów graficznych czy układu strony. Postaraj się, aby użytkownik nie czuł się zagubiony po przejściu ze strony internetowej do katalogu – interfejsy te powinny być ze sobą spójne, a użytkownik nie powinien czuć się, jakby został przeniesiony do zupełnie osobnego serwisu.

8. Stwarzaj możliwości personalizacji

Pozwól użytkownikowi samodzielnie zdecydować, jak ma wyglądać katalog. W niektórych przypadkach będzie to decyzja o domyślnie wyświetlanej po zalogowaniu na jego konto biblioteczne liczbie wyników wyszukiwania na stronie, domyślnym sortowaniu tych wyników. W innych być może użytkownicy będą mogli zami wybrać kolorystykę narzędzia wyszukiwawczego.

9. Upraszczaj

To zasada ogólna, którą można zastosować do wielu elementów: grafiki, słownictwa, liczby dostępnych funkcji, liczby kliknięć koniecznej do wykonania zadania…

Po prostu zrób to!

Now – think about your websites. Is there anything… anything at all… that you could improve pretty simply? !

Probably so. Go do it.

David Lee King (2014): Usability is Still a Thing

Jeżeli widzicie, że w Waszym katalogu można coś zgodnie z powyższymi zasadami zmienić, po prostu to zróbcie. Pamiętajcie, że wiele zmian nie wymaga dużych nakładów pracy, a znacznie ułatwią komfort pracy z katalogiem. Więc jeżeli widzicie, że jest choćby drobiazg do naprawienia, po prostu go naprawcie.

Świetnie to za mało. Nigdy nie można spocząć na laurach i uznać swoje usługi za doskonałe.

Lidia Derfert-Wolf (2010): Dogonić Google?

2014-06-25 11.29.23

[Tekst zawiera wnioski z dyskusji w trakcie wystąpienia “Kto winien – system czy użytkownik? Na granicy użyteczności i edukacji informacyjnej” zaprezentowanego podczas konferencji “Rozmowy o bibliotekach” (Łódź/Rogów, 23-25 czerwca 2014). Postulaty zostały sformułowane przez autorkę wspólnie z pozostałymi uczestnikami konferencji.]

Zobacz też: Prowadź mnie, systemie! Przysposobienie biblioteczne inaczej (wnioski z konferencji “Rozmowy o bibliotekach”, cz. 2)

1052848_538385652864171_1380983966_o

Wrocławskie Spotkania Bibliotekarzy 2014?

Wrocławskie Spotkania Bibliotekarzy także w tym roku? Nie, w tym roku konferencji z tej serii nie było i nie będzie. Mimo to nadarza się okazja, aby wrócić do tematów obrad z zeszłego roku, przemyśleć, na ile wykorzystaliśmy obecność we Wrocławiu w naszej pracy – właśnie ukazały się materiały pokonferencyjne.

Książkę pod redakcją Danuty Dudziak i Mirosława Ziółka z recenzowanymi artykułami, w formacie PDF znajdziecie w Dolnośląskiej Bibliotece Cyfrowej.

Dwie pierwsze części tomu zawierają teksty poruszające kwestie przyszłości bibliotek uczelnianych oraz studia przypadków. Są to chyba najbardziej zróżnicowane tematycznie rozdziały.

Tematem popularnym w zeszłym roku była ocena jednostek naukowych, a co za tym idzie – dorobku naukowego. Zwrócono tu zarówno uwagę na rolę biblioteki w tym procesie, jak i przedstawiono konkretne rozwiązania organizacyjne i technologiczne.

“Nowe doświadczenia i umiejętności bibliotekarzy” to kolejna część, w której znaleźć można np. tekst Romana Tabisza na temat roli bibliotekarza systemowego – na artykuł powinni zwrócić uwagę chociażby studenci, którzy często nawet nie wiedzą o istnieniu takiej specjalizacji w bibliotece. Biblioteki mogą też wykorzystać tekst Magdaleny Iwańskiej, która mówiła o odliczaniu VAT-u na książki. Być może warto jeszcze raz przemyśleć zastosowanie podobnej praktyki w Waszych instytucjach?

Osobny rozdział poświęcono e-zasobom – tematowi bardzo aktualnemu i istotnemu dla bibliotek akademickich. Znalazł się tam m.in. tekst Lidii Derfert-Wolf na temat licencji krajowej na przykładzie innych państw. W części tej znalazł się też mój artykuł poświęcony gromadzeniu e-zasobów. Jeżeli właśnie negocjujecie umowy z dostawcami, warto spojrzeć, na co zwrócić uwagę podpisując umowę licencyjną (możecie też w tym celu obejrzeć nagranie wystąpienia z konferencji).

Ostatnie dwie części poświęcono szeroko pojętemu wizerunkowi – od znaków towarowych (Jędrzej Leśniewski) po budownictwo biblioteczne (Agnieszka Wolańska). W materiałach znajdziecie te i wiele innych inspirujących materiałów.

Konferencję można przypomnieć sobie nie tylko czytając artykuły prelegentów, ale także przeglądając relację robioną rok temu na bieżąco podczas obrad (napisaliśmy wtedy ponad 400 komentarzy!), oglądając zdjęcia i nagrania wystąpień, w tym relację wideo z IV Wrocławskich Spotkań Bibliotekarzy:

Trochę szkoda, że spis treści nie został zaopatrzony w linki lub poza plikiem całej książki nie udostępniono poszczególnych artykułów w osobnych plikach. Niemniej bardzo cieszę się, że publikacja jest dostępna w open access i każdy może sięgnąć do tych tekstów – kto jeszcze tak nie robi, powinien wziąć przykład z organizatorów (Biblioteki Politechniki Wrocławskiej, obecnie Centrum Wiedzy i Informacji Naukowo-Technicznej).

Mam nadzieję, że w wystąpieniach z tej konferencji znaleźliście informacje przydatne w pracy lub nadrobicie to teraz sięgając do artykułów opublikowanych w materiałach konferencyjncyh lub oglądająć wideo z konferencji.

Fot. Krzysztof Lityński

Rozmowy o bibliotekach – relacja (Łódź/Rogów, 23-25 czerwca 2014)

Mimo że konferencja “Rozmowy o bibliotekach” nie miała sprecyzowanego tematu przewodniego, kilka wątków powtarzało się w wielu wystąpieniach, a jednak merytorycznie tworzyła spójną całość. Co nurtuje polskich bibliotekarzy akademickich w 2014 roku?

Podczas oficjalnego zakończenia konferencji podsumowania dokonał dyrektor Biblioteki Politechniki Łódzkiej, Błażej Feret, który przedstawił wnioski merytoryczne oraz przemyślenia natury organizacyjnej warte przemyślenia przed organizacją kolejnej konferencji.

Wnioski merytoryczne

Wnioski merytoryczne sformułowane przez Błażeja Fereta:

  • Trwałe, utrzymywane i certyfikowane kompetencje, a nie wykształcenie.
  • Strategia promocji biblioteki, łącznie z Facebookiem.
  • Nie wszystko musi być robione w bibliotece i przez bibliotekarzy (www).
  • Standaryzacja i ujednolicenie (terminologia, łączność).
  • Dbać o bibliotekarską jakość informacji.
  • Upraszczać interfejsy.
  • Unikać terminów profesjonalnych.
  • Konsultować się z użytkownikami.

Zagadnieniem, które powracało chyba najczęściej, była standaryzacja i kompatybilność rozwiązań. Stanowiło to istotny temat w prezentacji Aleksandra Radwańskiego oraz w dyskusji po jego wystąpieniu. Wśród problemów bibliotek prelegent skupił się na braku standaryzacji w zakresie usług oraz braku kompatybilności narzędzi technologicznych. O kompatybilności mówiła też Iwona Wiśniewska mówiąc o centralizacji. Wspomniała również, że istotne jest określenie standardów budowania informacji. Anna Zielińska także dodała w tym temacie coś od siebie – w kontekście katalogowania stwierdziła, że standardy podnoszą jakość.

W dyskusji w różnych momentach konferencji postulowano o polepszenie współpracy między systemami bibliotecznymi. Na sali obecni byli przedstawiciele producentów i dystrybutorów oprogramowania dla bibliotek, słowa te nie szły więc w próżnię.

Standardy przewijały się również w prezentacji Pauli Milewskiej, która mówiła o złych praktykach widocznych na stronach internetowych bibliotek. Podczas dyskusji po jej wystąpieniu zastanawialiśmy się, czy stronę powinni projektować i wdrażać bibliotekarze, czy lepszym rozwiązaniem jest zlecenie tego firmie zewnętrznej.

Większość opowiedziała się po zleceniu takich zadań profesjonalistom (tak jak sami – zdaniem Piotra Marcinkowskiego – nie majulemy ścian w czytelni, choć ja słyszałam i o takich przypadkach). Krzysztof Lityński zwrócił tu też uwagę na konieczność konsultacji lub przeprowadzenia testów z użytkownikami.

Zastanawialiśmy się również nad celami funkcjonowania strony internetowej biblioteki. Jednym z nich jest promocja, dlatego też komunikacja na stronie powinna być częścią całościowego planu promocji biblioteki lub wręcz jej instytucji macierzystej. Podobnie jest w przypadku mediów społecznościowych, o których mówiła Bożena Jaskowska (to wystąpienie możecie już w tej chwili obejrzeć w całości w Wideotece).

Jednym z pierwszych wątków, który się pojawił podczas tej imprezy, było wykształcenie i certyfikowanie pracowników bibliotek. Temat ten pierwszego dnia konferencji poruszyła w swoim wystąpieniu Jolanta Stępniak, dyrektor Biblioteki Politechniki Warszawskiej. Temat powracał także przy innych prezentacjach oraz w dyskusjach kuluarowych. Po trzech dniach chyba wszyscy zgodzili się z tezą, że to nie wykształcenie jest najważniejsze w pracy bibliotekarza.

O trzech ostatnich punktach z podsumowania merytorycznego będziecie mieli okazję przeczytać więcej wkrótce w osobnym tekście. Niedługo przedstawię Wam efekt dyskusji przeprowadzonej podczas mojego wystąpienia dotyczącego użyteczności katalogów i dokształcania użytkowników i to właśnie w nim będziecie mogli przeczyać m.in. o upraszczaniu i konsultacjach z użytkownikami.

Więcej o przebiegu całej imprezy i treści wystąpień możecie dowiedzieć się z komentarzy na stronie wydarzenia w BiblioKalendarzu, gdzie na bieżąco informowaliśmy Was co aktualnie dzieje się na konferencji.

Wnioski organizacyjne

Wnioski organizacyjne sformułowane przez Błażeja Fereta:

  • Więcej czasu na dyskusję.
  • Większa liczba uczestników.
  • Rozmowy o bibliotekach z… (użytkownikami, decydentami…)*.
  • Mniej jedzenia?

* propozycja Lidii Derfert-Wolf

Formuła konferencji opierała się na dyskusji – po każdej prezentacji rozmawialiśmy minimum przez kwadrans. Mimo to praktycznie po każdym wystąpieniu debata musiała być brutalnie ucinana, wiele tematów nie zostało wyczerpanych.

Całe szczęście mieliśmy sporo okazji, aby kontynuować dyskusję w kuluarach, głównie przy posiłkach i ognisku. Jedzenia rzeczywiście było sporo (jak to zwykle na konferencjach bywa), ale warto podkreślić, że dla równowagi w ostatnim dniu obrad organizatorzy zadbali też o naszą kondycję, zapewniając sprzęt sportowy oraz dostęp do kortu tenisowego i boiska.

Muszę przyznać, że dawno nie byłam na tak dobrej i inspirującej konferencji – prelegenci trzymali wysoki poziom. Mam nadzieję, że położenie nacisku na dyskusję spowoduje, że nasze obrady będą przyczyną przemyśleń i zmian w przynajmniej niektórych bibliotekach akademickich. Dlatego obiema rękami podpisuję się pod postulatem większej liczby uczestników. Jeżeli chcemy, aby biblioteki akademickie parły do przodu, warto toczyć takie dyskusje w jeszcze większym gronie.

20140417200214

Biblioteczne wydarzenia czerwca 2014

Przed nami czerwiec, czyli ostatni miesiąc wiosennego sezonu konferencyjnego. Tak się składa, że konferencyjna wiosna jest ekstremalnie intensywna co drugi rok. Trwający obecnie sezon należy do tych spokojniejszych – przynajmniej dla mnie. Mimo to wciąż jeszcze kilka imprez przed nami, w tym chyba najważniejsza tegoroczna konferencja bibliotekarzy akademickich, powraca też BiblioGrill.

Co rok w czerwcu odbywa się duża konferencja dla bibliotekarzy akademickich. W latach nieparzystych jeździmy więc do Wrocławia na Wrocławskie Spotkania Bibliotekarzy. W tym roku, tak jak i w poprzednie lata parzyste, będziemy się widzieć na konferencji organizowanej przez Bibliotekę Politechniki Łódzkiej Rozmowy o bibliotekach.

Program imprezy, mimo że będzie ona trwała aż trzy dni, nie jest przeładowany. Wystąpienia będą dłuższe niż to bywa zazwyczaj, planowana jest też dyskusja po każdym z wystąpień. Tematyka konferencji jest dość szeroka, mam więc nadzieję, że wszyscy uczestnicy skorzystają z okazji do rozmów, nie tylko w kuluarach.

W ostatni weekend miesiąca czeka nas z kolei impreza organizowana przez nas (serwis bibliosfera.net i Stowarzyszenie Bibliosfera.org) oraz Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Jarocin. To właśnie przy okazji BiblioGrilla w Jarocinie będzie można porozmawiać o Odjazdowym Bibliotekarzu, wymienić się swoimi doświadczeniami, wziąć udział w szkoleniu… I oczywiście posiedzieć przy grillu w bibliotekarskim gronie.

Nie zapomnijcie tylko uprzedzić nas o swoim przybyciu i najlepiej zabrać ze sobą coś do ugrillowania. Formularz zgłoszeniowy znajdziecie na stronie wydarzenia. Wciąż też możecie zgłosić się z krótką prezentacją związaną z Odjazdowym Bibliotekarzem.

Poniżej znajdziecie listę czerwcowych imprez branżowych oraz nadchodzących deadline’ów. Informacji o wszystkich wydarzeniach szukajcie w BiblioKalendarzu.

Lista wydarzeń

9.06.2014 (Wrocław)

Biblioteki naukowe – wyzwania a rzeczywistość (I Ogólnopolska Konferencja Bibliotekarzy Naukowych)

12-13.06.2014 (Kraków)

Kolekcje w zbiorach bibliotek pedagogicznych — II Ogólnopolskie Forum Bibliotek Pedagogicznych

23-25.06.2014 (łódź/Rogów)

Rozmowy o bibliotekach

26-27.06.2014 (Toruń)

Tegumentologia polska dzisiaj — I Ogólnopolska Konferencja Oprawoznawcza

28.06.2014 (Jarocin)

Odjazdowy BiblioGrill

Deadline’y dla prelegentów (i nie tylko)

Do 1.06.2014

Historyczne księgozbiory dominikańskie. Miejsca, ludzie, historie (Kraków, 21-22.11.2014)

Ekologia informacji w e-społeczeństwie (Słupsk, 21.11.2014)

Do 15.06.2014

CopyCamp 2014: Społeczne aspekty prawa autorskiego (Warszawa, 6-7.11.2014)

Odjazdowy BiblioGrill (Jarocin, 28-29.06.2014) – do 15 czerwca należy się też zgłaszać w roli uczestników (bez wystąpień)

SatuMare1

Rekordowy Odjazdowy Bibliotekarz w Rumunii

Pod koniec kwietnia na rowery wsiedli miłośnicy książek w Satu Mare (Rumunia). Frekwencja w tym roku przeszła najśmielsze oczekiwania wszystkich, stając się lokalną edycją, w której brała udział największa liczba uczestników – było ich ok. 500!

Liczące niewiele ponad 100 tys. mieszkańców Satu Mare brało udział w Odjazdowym Bibliotekarzu także w poprzednim roku. Organizatorką całego zamieszania i w tym, i w zeszłym roku była Raluca Istrate z biblioteki publicznej w Satu Mare (Biblioteca Judeteana Satu Mare). A oto jak wyglądała tegoroczna akcja w Rumunii:

SatuMare2
SatuMare3
SatuMare4
SatuMare5

Trzymamy kciuki, aby w Polsce także udało się zebrać tak sporą grupę miłośników książek i rowerów w jednym miejscu. Które z polskich miast pobije w tym roku wynik z Satu Mare i zbierze na Odjazdowego Bibliotekarza ponad 500 uczestników?


Zdjęcia wykorzystano dzięki uprzejmości Raluci Istrate

i

Biblioteczne wydarzenia maja 2014

Jednego możemy być pewni – w maju będzie różnorodnie. W kalendarzu znajdziemy coś dla osób zainteresowanych losami bibliotek szkolnych, literaturą dziecięcą, e-bookami, edytorstwem, czytelnictwem, organizacją wiedzy czy systemami dla bibliotek. Czekają nas też wydarzenia, które powinny zainteresować nie tylko bibliotekarzy, ale również czytelników.

Maj z pewnością upłynie dla wielu z nas pod znakiem Odjazdowego Bibliotekarza. Do tej pory zgłoszono ponad 160 lokalnych edycji, a liczba pomarańczowych kółek na mapie wciąż rośnie. Jeżeli jeszcze nie zdążyliście zgłosić organizowanego przez Was Odjazdowego Bibliotekarza, możecie to wciąż nadrobić uzupełniając formularz.

Pamiętajcie, aby podzielić się informacją o akcji ze swoimi zagranicznymi znajomymi bibliotekarzami. Więcej o akcji w języku angielskim znajdą oni na stronie Bicycool Library.

Innym wydarzeniem, na które czekam z niecierpliwością, a jest kierowane nie tylko do bibliotekarzy, są Warszawskie Targi Książki (22-25 maja). W tym roku ponownie zostaną zorganizowane na Stadionie Narodowym, który moim zdaniem świetnie się do tego nadaje. Jeżeli wahacie się, czy przyjść na Stadion, zobaczcie, jak wyglądały targi rok temu:

Osoby zainteresowane książkami dla dzieci zwrócą pewnie uwagę na toruńską konferencję Biblioteczka niedorosłych. Literatura dziecięca i młodzieżowa a nowe media. Bibliotekarzy szkolnych i pedagogicznych dodatkowo mogą zainteresować dwie konferencje, podczas których poruszona zostanie m.in. kwestia braku obecności bibliotek szkolnych w Narodowym Programie Rozwoju Czytelnictwa (XIV Ogólnopolskie Forum Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich i VIII Krajowa Konferencja Nauczycieli Bibliotekarzy).

Warto wspomnieć też o konferencji ISKO, która po raz pierwszy jest organizowana w Polsce. Naukowców z naszej dziedziny będzie też można spotkać w Gdańsku i w Lublinie.

Bibliotekarzy akademickich czeka natomiast Alma Day – konferencja poświęcona systemowi do zarządzania biblioteką Alma. Jeżeli zamierzacie się tam pojawić, z pewnością się spotkamy.

Maj to także czas zgłaszania się na konferencje. Poniżej poza listą mająwych wydarzeń znajdziecie informację o terminach zgłaszania się w roli prelegentów i słuchaczy. Te informacje oraz wiele więcej znajdziecie również w BiblioKalendarzu.

Lista wydarzeń

08-09.05.2014 (Toruń)
Biblioteczka niedorosłych. Literatura dziecięca i młodzieżowa a nowe media

08.05.2014 (Katowice)
Nowoczesne technologie w edytorstwie

10-11.05.2014 (Gdańsk)
Biblioteki szkolne tradycją i przyszłością kultury narodowej – XIV Ogólnopolskie Forum Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich

13.05.2014 (Warszawa)
Alma Day 2014

15-16.05.2014 (Gdańsk)
Czytelnictwo w dobie informacji cyfrowej. Rozwój, bariery, technologie — VIII Bałtycka Konferencja Zarządzanie i Organizacja Bibliotek

16.05.2014 (Warszawa)
E-booki w bibliotece

19-22.05.2014 (Kraków)
Organizacja wiedzy w XXI wieku: od historycznych wzorców ku przyszłości

21-22.05.2014 (Warszawa)
VIII Krajowa Konferencja Nauczycieli Bibliotekarzy

22-25.05.2014 (Warszawa)
V Warszawskie Targi Książki

28.05.2014 (Lublin)
Kultura książki w dawnej Bułgarii

Deadline’y dla prelegentów

Biblioteka, Książka, Informacja i Internet 2014 (Lublin, 16.10.2014 – 17.10.2014) – zgłoszenia prelegentów do 10.05.2014.

Kultura książki w dawnej Bułgarii (Lublin, 28.05.2014) – zgłoszenia prelegentów do 15.05.2014.

Niewygodne dla władzy. Ograniczanie wolności słowa na ziemiach polskich od wieku XIX do czasów współczesnych (Toruń, 23.10.2014 – 24.10.2014) – zgłoszenia prelegentów do 31.05.2014.

Kraków-Lwów: książki, czasopisma, biblioteki XIX-XX wieku. XII Międzynarodowa Konferencja Naukowa (Kraków, 13.11.2014 – 14.11.2014) – zgłoszenia prelegentów do 31.05.2014.

Zarządzanie informacją w nauce – V Ogólnopolska Konferencja Naukowa (Katowice, 27.11.2014 – 28.11.2014) – zgłoszenia prelegentów do 31.05.2014.

Metody i narzędzia badań piśmiennictwa cyfrowego i jego czytelników/użytkowników (Wrocław, 03.12.2014 – 05.12.2014) – zgłoszenia prelegentów do 31.05.2014.

Deadline’y dla uczestników

Alma Day 2014 (Warszawa, 13.05.2014) – zgłoszenia uczestników do 05.05.2014.

Nowoczesne technologie w edytorstwie (Katowice, 08.05.2014) – zgłoszenia uczestników do 07.05.2014.

Biblioteka, Książka, Informacja i Internet 2014 (Lublin, 16.10.2014 – 17.10.2014) – zgłoszenia uczestników do 10.05.2014.

E-booki w bibliotece (Warszawa, 16.05.2014) – zgłoszenia uczestników do 10.05.2014.

Kultura książki w dawnej Bułgarii (Lublin, 28.05.2014) – zgłoszenia uczestników do 27.05.2014.

IMG_3456

Naładuj się w bibliotece

Proste rozwiązania bywają najlepsze. Tak jest z pomysłem na punkt ładowania telefonów w bibliotece. Sprawa tania i prosta do zorganizowania, a jakże przydatna tym, którym zabraknie energii w urządzeniach mobilnych.

Kilka dni temu na Facebooku trafiłam na zdjęcie punktu ładowania telefonów znajdującego się w jednej z amerykańskich bibliotek. I choć zdjęcie przedstawiało stację kosztującą ponad $100, to pomysł uważam za świetny i – pomijając wykorzystanie energii elektronicznej – możliwy do zaadaptowania bezkosztowo.

Pewnie czasem zdarzają się w Waszych bibliotekach czytelnicy doładowujący sobie telefony. Podejrzewam, że nie raz też osoba potrzebująca takiego daładowania nie miała ze sobą ładowarki. Samej zdarzało mi się zapomnieć o naładowaniu czytnika e-booków, do którego wystarczy zwykła ładowarka telefoniczna. I tu z pomocą może przyjść biblioteka.

Potrzebny nam do tego będzie tylko koszyczek lub pudełko oraz ładowarki. Skąd wziąć te drugie? Warto przede wszystkim poprosić użytkowników o pomoc w zgromadzeniu ich – pewnie znajdzie się ktoś, komu została po zniszczonym lub po prostu poprzednim aparacie telefonicznym. Sprawę ułatwia fakt, że nowe telefony od różnych producentów mogą korzystać z tych samych ładowarek – dzięki temu nasza kolekcja nie musi być nieskończenie bogata.

Ładowarki można skatalogować w systemie bibliotecznym i wypożyczać czytelnikom jak dokumenty z czytelni. Chociaż w mniejszych bibliotekach pewnie taka rejestracja nie będzie konieczna.

Ładowarki można udostępniać użytkownikom, ale można też ładować urządzenia za ladą biblioteczną. Możemy to uzależnić od tego, czy nie przeszkadza nam, że za ladą telefony będą pod naszą opieką lub od rozmieszczenia gniazdek. Jeżeli gniazdek mamy niewiele, możemy też użyć przedłużaczy.

Wydaje mi się, że pomysł można zaadaptować w różnych typach bibliotek — nie tylko publicznych, ale też akademickich czy pedagogicznych. Jak myślicie? Udałoby Wam się pozyskać ładowarki i – najważniejsze – czy widzicie potrzebę oferowania takiej usługi jak ładowanie telefonów? A może już teraz oferujecie coś takiego użytkownikom i wystarczy tę usługę wypromować?

8363730891_36137ca92a_b

Biblioteczne wydarzenia kwietnia 2014

Za oknem coraz ładniej – w kwietniu pewnie większość z nas spędzi czas poza salami konferencyjnymi. Chociaż niektórzy naukowcy wybiorą się do Kielc, a studenci mogą wybierać między konferencją w Łodzi i w Bydgoszczy. Dodatkowo w najbliższych dniach rozpocznie się rejestracja lokalnych edycji Odjazdowego Bibliotekarza 2014.

Wszystkie kwietniowe konferencje mają szeroko zakrojony zakres tematyczny. Znamy już program kieleckiej konferencji naukowej – wydarzenie jest podzielone na sesje tematyczne. Będzie można tam wysłuchać referatów na przeróżne tematy – od prasy w wersji mobilnej, przez działalność bibliotek po różnorodne kwestie teoretyczne i historyczne.

Studenci będą mieli okazję zaprezentować się na aż dwóch konferencjach – także z szeroko zakrojoną tematyką. Obydwie skupiać się będą jednak na zagadnieniach współczesnych. Myślę, że każde wystąpienie, które można zgłosić na jedną z tych konferencji, można byłoby też zgłosić na drugą z nich.

Imprezy – w Łodzi i w Bydgoszczy – odbywają się też w krótkim odstępie czasu (5 dni), co jest dość zaskakujące. Ten fakt w połączeniu z bliskością zakresów tematycznych pewnie spowoduje, że studenci będą pewnie wybierać między tymi wydarzeniami.

Choć zwykle bardziej interesujące wydają mi się imprezy z zawężoną tematyką, to mam nadzieję, że z każdej z kwietniowych konferencji uczestnicy wyniosą coś dla siebie. Być może po prostu wiedzę, inspirację, a może nawiążą z kimś współpracę.

Tymczasem już w najbliższą środę biblioteki organizujące Odjazdowego Bibliotekarza będą mogli zgłosić swoje wydarzenie, dzięki czemu informacja o ich rajdzie pojawi się na stronie wydarzenia oraz na mapce.

Lista wydarzeń

3.04.2014 (Warszawa)
XX Targi Wydawców Katolickich

7.04.2014 (Kielce)
Książka, biblioteka, informacja – między podziałami a wspólnotą. Czwarta Ogólnopolska Konferencja Naukowa

24.04.2014 (Łódź)
Problemy współczesnej bibliologii i informatologii

29.04.2014 (Bydgoszcz)
Sen o bibliotece – V Ogólnopolska Konferencja Bibliologicznych Kół Naukowych

Deadline’y

Do 14.04.2014 można zgłaszać się w roli uczestników na konferencję studencką Problemy współczesnej bibliologii i informatologii (Łódź, 24.04.2014). Dodatkowo do dziś (31.03.2014) można wysyłać propozycje wystąpień.

Do dziś (31.03.2014) można też zgłaszać się w roli prelegentów na inną konferencję – Kultura czytelnicza młodego pokolenia (Łódź, 16.10.2014 – 17.10.2014).

Informacje o wszystkich branżowych wydarzeniach znajdziecie w BiblioKalendarzu.

***
Wykorzystano zdjęcie itupictures (lic. CC BY)

 

2783640280_769d6ca834_b

To, że nie korzystam z biblioteki, nie znaczy, że możesz ją zamknąć – wyniki badań Pew Research Center

Możesz nigdy nie odwiedzić biblioteki i wciąż doceniać jej znaczenie – m.in. takie wnioski można wyciągnąć z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych przez Pew Reseach Center. Jakie inne zależności zachodzą między angażowaniem się w życie bibliotek publicznych a funkcjonowaniem społeczności?

W badaniach wzięło udział 6224 amerykanów, którzy ukończyli 16 lat. Raport stanowi zwieńczenie trzech lat badań, nic dziwnego więc, że odbił się echem w mediach. Z artykułów, które znajdziemy w Internecie możemy się więc np. dowiedzieć, że w grupie zaangażowanych użytkowników dominują osoby obeznane z nowymi technologiami, miłośnicy bibliotek są mniej samotni, bardziej towarzyscy i aktywni, a nawet szczęśliwsi od innych.

Wyniki badań analizowano dzieląc respondentów na grupy biorąc pod uwagę korzystanie z bibliotek oraz ich nastawienie do tych placówek – na tej podstawie określano zaangażowanie w życie bibliotek. Poniżej znajdziecie kilka ciekawostek oraz informacje dotyczące skrajnych grup badanych.

Co z tymi Amerykanami?

Z badań można wyciągnąć nieco ogólnych wniosków odnoszących się do stosunku Amerykanów do bibliotek publicznych – oto niektóre z nich:

  • lepiej wykształceni i lepiej zarabiający chętniej korzystają z bibliotek publicznych;
  • biblioteki mają większe znaczenie dla rodziców niż dla osób bezdzietnych;
  • studenci, osoby poszukujące pracy oraz nieposiadające dostępu do Internetu w domu najbardziej doceniają usługi bibliotek publicznych;
  • 91% badanych deklaruje, że wie, gdzie znajduje się biblioteka najbliższa ich miejsca zamieszkania.

Zakochani w bibliotekach

W grupie najbardziej zaangażowanych znalazło się 30% respondentów, z których ⅓ uznano za “library lovers” – miłośników bibliotek, którzy odwiedzają je najczęściej.

Ponieważ czytanie jest aktywnością sfeminizowaną także w Polsce, nie zdziwi Was pewnie, że w grupie tej znalazło się więcej kobiet niż mężczyzn. Są to też zwykle osoby lepiej wykształcone i młodsze niż w pozostałych grupach.

Miłośnicy książek są towarzyscy, słuchają codziennie muzyki, czytają wiadomości i oczywiście książki – częściej od innych. Jednocześnie rzadziej od innych wskazują na codzienne oglądanie filmów i telewizji (a jednak nawet w tej grupie częściej wskazywano codzienne oglądanie telewizji i filmów niż codzienne czytanie książek).

Miłośnicy bibliotek bardziej od innych lubią uczyć się nowych rzeczy i wyławiać informacje, które trudno znaleźć. Lepiej też oceniają swoje umiejętności związane z obsługą nowych mediów i technologii. Powyżej 90% z nich docenia znaczenie bibliotek w promowaniu czytania, ale także życia w społeczności.

Nieużytkownicy

Grupa osób niezaangażowanych stanowi 14% badanych Amerykanów – 10% to miłośnicy na odległość, czyli osoby, które nigdy nie używały bibliotek, ale są do nich pozytywnie nastawione, często z bibliotek korzystają członkowie ich rodzin. Pozostałe 4% to również osoby, które nie korzystają z bibliotek, są one dodatkowo w pewien sposób wykluczone – ogólnie nie angażują się w życie społeczne.

Miłośnicy bibliotek na odległość, mimo że nigdy nie korzystali z biblioteki, w większości uważają, że ewentualne zamknięcie biblioteki miałoby znaczący wpływ na funkcjonowanie ich społeczności (55%). Rzadziej niż przeciętny Amerykanin bywają w księgarniach, na koncertach czy imprezach sportowych. Mniej ich również określa czytanie jako swoją codzienną aktywność (30%, podczas gdy wśród ogółu 41% składa taką deklarację). Jednocześnie więcej osób w tej grupie jako codzienną aktywność wymienia oglądanie filmów i telewizji (odwrotnie niż w przypadku miłośników bibliotek).

Co zaskakujące, mimo że nie korzystają z bibliotek, 37% z nich posiada karty biblioteczne. Prawie 7 na 8 osób z tej grupy wie, gdzie znajduje się najbliższa ich miejscu zamieszkania biblioteka publiczna.

Grupa osób wykluczonych (4% badanych) nie wie zbyt wiele o bibliotekach, a wielu twierdzi, że odwiedzenie biblioteki byłoby trudne, nawet jeżeli by chcieli. Niewielu z nich podejmuje inne działania, przykładowo tylko 59% kontaktuje się z rodziną i znajomymi. Ponad połowa z nich (51%) w poprzednim roku nie przeczytała ani jednej książki. Pamiętajmy, że jest to wynik osób, które wykazują najmniejsze zainteresowanie bibliotekami i życiem społecznym, a nie dla Amerykanów w ogóle.

***

Jeżeli jesteście zainteresowani również innymi wnioskami płynącymi z badania, chociażby informacjami o grupach średnio i słabo zangażowanych w działalność bibliotek publicznych, warto zajrzeć do samego raportu – na 131 stronach znajduje się wiele ciekawych informacji i wniosków wynikających z tych dość kompleksowych badań.

Ciekawe, jak wyglądałyby wyniki, gdyby podobne badania przeprowadzono w Polsce. Jak myślicie, jak duża jest grupa naszych library lovers?


Wykorzystano zdjęcie Milwaukee Public Library (lic. CC BY)

tapeta_ksiazka

Otwarty dostęp – możesz to zrobić lepiej niż chomik

Open Access – możesz to zrobić lepiej niż chomik” to nazwa kampanii kierowanej do studentów w ramach projektu Biblioteki Otwartej Nauki Centrum Cyfrowego. Celem jest wyprowadzenie  dyskusji o otwartym dostępie poza grono bibliotekarzy i naukowców. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby grupy te pomogły dotrzeć do studentów i innych użytkowników zasobów naukowych.

Wielokrotnie pisaliśmy na łamach Bibliosfery o Open Access. Także teraz namawiamy do zapoznawania z tą ideą innych. Szczególnie, że tym razem Centrum Cyfrowe ma do zaoferowania garść materiałów, które możecie wykorzystać.

Hasło kampanii nawiązuje do nazwy serwisu, w którym studenci mogą znaleźć wiele zbiorów naukowych udostępnionych w sposób nieautoryzowany. Materiały publikowane np. w repozytoriach stanowią dobrą alternatywę dla takich serwisów. Chodzi nie tylko o to, że zbiory są tam udostępnione za zgodą (czy nawet z inicjatywy) autora lub innego właściciela majątkowych praw autorskich, ale także o fakt, że są udostępnione lepiej  – przykładowo materiał może być lepszej jakości, mieć warstwę tekstu itd.

Wszystkie materiały od Centrum Cyfrowego możecie pobrać w paczce, w której znajdziecie między innymi: serię plakatów i zakładek do książek, prezentację i broszurę z informacjami na temat otwartości w nauce, a nawet grafiki do wykorzystania w serwisach społecznościowych oraz tapety na pulpit. W paczce jest też poniższa animacja:


Wideo jest też dostępne w języku angielskim.

Zwróćcie uwagę, że poza prezentacją w paczce znajduje się plik z notatkami do niej – to gotowy scenariusz do spotkania z użytkownikami na temat otwartości w nauce.

Warto jeszcze przy okazji przypomnieć o publikacji Wolne licencje w nauce. Instrukcja, o której już kiedyś pisałam. Jest to poradnik dla osób, które są nie tylko odbiorcami, ale także same publikują – takie osoby również na pewno odwiedzają Waszą bibliotekę.

Materiałów jest sporo, wystarczy tylko zrobić z nich użytek. Może na początek z okazji zbliżającego się Tygodnia Otwartej Edukacji (10-15 marca 2014)?