Fot. Krzysztof Lityński

Rozmowy o bibliotekach – relacja (Łódź/Rogów, 23-25 czerwca 2014)

1 lipca 2014

Mimo że konferencja “Rozmowy o bibliotekach” nie miała sprecyzowanego tematu przewodniego, kilka wątków powtarzało się w wielu wystąpieniach, a jednak merytorycznie tworzyła spójną całość. Co nurtuje polskich bibliotekarzy akademickich w 2014 roku?

Podczas oficjalnego zakończenia konferencji podsumowania dokonał dyrektor Biblioteki Politechniki Łódzkiej, Błażej Feret, który przedstawił wnioski merytoryczne oraz przemyślenia natury organizacyjnej warte przemyślenia przed organizacją kolejnej konferencji.

Wnioski merytoryczne

Wnioski merytoryczne sformułowane przez Błażeja Fereta:

  • Trwałe, utrzymywane i certyfikowane kompetencje, a nie wykształcenie.
  • Strategia promocji biblioteki, łącznie z Facebookiem.
  • Nie wszystko musi być robione w bibliotece i przez bibliotekarzy (www).
  • Standaryzacja i ujednolicenie (terminologia, łączność).
  • Dbać o bibliotekarską jakość informacji.
  • Upraszczać interfejsy.
  • Unikać terminów profesjonalnych.
  • Konsultować się z użytkownikami.

Zagadnieniem, które powracało chyba najczęściej, była standaryzacja i kompatybilność rozwiązań. Stanowiło to istotny temat w prezentacji Aleksandra Radwańskiego oraz w dyskusji po jego wystąpieniu. Wśród problemów bibliotek prelegent skupił się na braku standaryzacji w zakresie usług oraz braku kompatybilności narzędzi technologicznych. O kompatybilności mówiła też Iwona Wiśniewska mówiąc o centralizacji. Wspomniała również, że istotne jest określenie standardów budowania informacji. Anna Zielińska także dodała w tym temacie coś od siebie – w kontekście katalogowania stwierdziła, że standardy podnoszą jakość.

W dyskusji w różnych momentach konferencji postulowano o polepszenie współpracy między systemami bibliotecznymi. Na sali obecni byli przedstawiciele producentów i dystrybutorów oprogramowania dla bibliotek, słowa te nie szły więc w próżnię.

Standardy przewijały się również w prezentacji Pauli Milewskiej, która mówiła o złych praktykach widocznych na stronach internetowych bibliotek. Podczas dyskusji po jej wystąpieniu zastanawialiśmy się, czy stronę powinni projektować i wdrażać bibliotekarze, czy lepszym rozwiązaniem jest zlecenie tego firmie zewnętrznej.

Większość opowiedziała się po zleceniu takich zadań profesjonalistom (tak jak sami – zdaniem Piotra Marcinkowskiego – nie majulemy ścian w czytelni, choć ja słyszałam i o takich przypadkach). Krzysztof Lityński zwrócił tu też uwagę na konieczność konsultacji lub przeprowadzenia testów z użytkownikami.

Zastanawialiśmy się również nad celami funkcjonowania strony internetowej biblioteki. Jednym z nich jest promocja, dlatego też komunikacja na stronie powinna być częścią całościowego planu promocji biblioteki lub wręcz jej instytucji macierzystej. Podobnie jest w przypadku mediów społecznościowych, o których mówiła Bożena Jaskowska (to wystąpienie możecie już w tej chwili obejrzeć w całości w Wideotece).

Jednym z pierwszych wątków, który się pojawił podczas tej imprezy, było wykształcenie i certyfikowanie pracowników bibliotek. Temat ten pierwszego dnia konferencji poruszyła w swoim wystąpieniu Jolanta Stępniak, dyrektor Biblioteki Politechniki Warszawskiej. Temat powracał także przy innych prezentacjach oraz w dyskusjach kuluarowych. Po trzech dniach chyba wszyscy zgodzili się z tezą, że to nie wykształcenie jest najważniejsze w pracy bibliotekarza.

O trzech ostatnich punktach z podsumowania merytorycznego będziecie mieli okazję przeczytać więcej wkrótce w osobnym tekście. Niedługo przedstawię Wam efekt dyskusji przeprowadzonej podczas mojego wystąpienia dotyczącego użyteczności katalogów i dokształcania użytkowników i to właśnie w nim będziecie mogli przeczyać m.in. o upraszczaniu i konsultacjach z użytkownikami.

Więcej o przebiegu całej imprezy i treści wystąpień możecie dowiedzieć się z komentarzy na stronie wydarzenia w BiblioKalendarzu, gdzie na bieżąco informowaliśmy Was co aktualnie dzieje się na konferencji.

Wnioski organizacyjne

Wnioski organizacyjne sformułowane przez Błażeja Fereta:

  • Więcej czasu na dyskusję.
  • Większa liczba uczestników.
  • Rozmowy o bibliotekach z… (użytkownikami, decydentami…)*.
  • Mniej jedzenia?

* propozycja Lidii Derfert-Wolf

Formuła konferencji opierała się na dyskusji – po każdej prezentacji rozmawialiśmy minimum przez kwadrans. Mimo to praktycznie po każdym wystąpieniu debata musiała być brutalnie ucinana, wiele tematów nie zostało wyczerpanych.

Całe szczęście mieliśmy sporo okazji, aby kontynuować dyskusję w kuluarach, głównie przy posiłkach i ognisku. Jedzenia rzeczywiście było sporo (jak to zwykle na konferencjach bywa), ale warto podkreślić, że dla równowagi w ostatnim dniu obrad organizatorzy zadbali też o naszą kondycję, zapewniając sprzęt sportowy oraz dostęp do kortu tenisowego i boiska.

Muszę przyznać, że dawno nie byłam na tak dobrej i inspirującej konferencji – prelegenci trzymali wysoki poziom. Mam nadzieję, że położenie nacisku na dyskusję spowoduje, że nasze obrady będą przyczyną przemyśleń i zmian w przynajmniej niektórych bibliotekach akademickich. Dlatego obiema rękami podpisuję się pod postulatem większej liczby uczestników. Jeżeli chcemy, aby biblioteki akademickie parły do przodu, warto toczyć takie dyskusje w jeszcze większym gronie.