flipchart

Dziewięć zasad uprzyjaźniania katalogu (wnioski z konferencji “Rozmowy o bibliotekach”, cz. 1)

15 lipca 2014


Pracując na co dzień z systemami bibliotecznymi ciągle zastanawiam się, jak wiele elementów można naprawić, aby użytkownikowi żyło się lepiej. Często minimalne zmiany mogą mieć ogromny wpływ na wygodę korzystania. O czym powinniśmy pamiętać projektując, wdrażając i przerabiając nasze narzędzia wyszukiwawcze dla użytkowników? Między innymi o tym dyskutowaliśmy podczas konferencji “Rozmowy o bibliotekach”.

Systemy biblioteczne, tak jak wszystkie inne systemy przeznaczone dla szerokiej publiczności (nie tylko specjalistów), powinny mieć interfejsy, nad których działaniem nie musimy się zastanawiać, aby efektywnie z nich skorzystać.

Analizując swojego czasu zapytania do katalogu znalazłam przypadek, kiedy użytkownik wybrał indeks “LKHW: Nazwa imprezy” i wpisał frazę “powstanie listopadowe”. W innej sytuacji użytkownik poprzez indeks “LKHW: Nazwa ciała zbiorowego” chciał znaleźć “kobiety w życiu Piłsudskiego”. Oczywiście w obu przypadkach czytelnik nie znalazł żadnego dokumentu odpowiadającego zapytaniu.

Bo czy użytkownik koniecznie musi wiedzieć, czym w bibliotecznym języku jest impreza czy ciało zbiorowe (że nie wespomnę o konieczności rozumienia akronimu “LKHW”)?

Tezę, że systemy takie powinny być proste w obsłudze, potwierdzają specjaliści zajmujący się użytecznością. Interfejs, przy którym trzeba zastanawiać się nad jego obsługą, Steve Krug porównuje do trolla, który nie chce nas przepuścić przez most.

Dlaczego miałbym myśleć nad tym, w jaki sposób chcę przeszukać bazę książek, lub zastanawiać się, czego oczekuje po moim wpisie mechanizm wyszukujący książki? Takie interfejsy przypominają mi kłótliwego trolla stojącego na straży mostu.

Steve Krug (2006): Nie każ mi myśleć…

Jeżeli ciągle macie wątpliwości i wydaje się Wam, że od użytkownika np. bibliotek akademickich powinniśmy wymagać, aby radził sobie z trudniejszymi w obsłudze interfejsami, przypomnijcie sobie swoją frustrację, kiedy mieliście do czynienia ze źle zaprojektowanymi systemami do zakupu biletów przez internet lub rejestracji do lekarza.

O czym warto pamiętać

Podczas dyskusji w trakcie mojego wystąpienia na konferencji, wspólnie sformułowaliśmy kilka zasad, o których powinniśmy pamiętać pracując nad swoim katalogiem. Nie zapominajmy też, że system po wdrożeniu nie jest dziełem skończonym i wciąż możemy nad nim pracować, ulepszać go.

Wspólnie wypracowane wskazówki:

1. Słuchaj użytkowników (nie tylko pytaj)

Możesz zorganizować spotkanie z użytkownikami (profesjonalne badanie fokusowe lub zwykła pogadanka), podczas którego dowiesz się, co im przeszkadza i jak można te problemy zniwelować. Jeżeli uwagi czytelnika, który zrobił Ci awanturę, zdają się być absurdalne, spróbuj nabrać dystansu do tej sytuacji i zastanowić się, czy da się zlikwidować przyczynę niezadowolenia użytkownika.

Warto też obserwować, o co użytkownicy często pytają bibliotekarzy, przy czym potrzebują pomocy. Sprawdzaj (w sposób zanonimizowany) aktywność użytkowników w katalogu. Jeżeli używasz katalogu, w którym konieczny jest wybór indeksu przed rozpoczęciem wyszukiwania, zobacz, z których i w jaki sposób korzystają użytkownicy.

2. Eksponuj to, co jest ważne dla użytkowników

Zbierając informacje na temat zachowania użytkowników (także dzięki rozmowom z nimi) zadbaj, aby na pierwszym planie były najważniejsze funkcje. Jeżeli użytkownicy wchodzą na stronę biblioteki głównie po to, aby skorzystać z katalogu lub znaleźć artykuły z baz danych, udostępnij okienko wyszukiwarki naukowej na każdej podstronie, w widocznym miejscu.

Podczas dyskusji mówiliśmy o skupieniu się na specyficznych potrzebach użytkowników naszej biblioteki. Do tego punktu w swojej prezentacji nawiązała Iwona Wiśniewska pytając, kogo uznamy za swoich użytkowników. Pytanie słuszne, tak więc pamiętajmy w tym miejscu także o użytkownikach potencjalnych.

3. Bądź na bieżąco

Obserwuj trendy, czytaj blogi i branżowe czasopisma, wykorzystuj wyjazdy na konferencje, wizyty studyjne itp. – po prostu bądź na bieżąco.

4. Obserwuj dobre praktyki, inspiruj się

Obserwuj co robią inni (w kraju i zagranicą), wyciągaj wnioski dla siebie i swojej biblioteki. Przeniesienie czyjegoś pomysłu 1:1 na grunt Twojej biblioteki nie zawsze się sprawdzi, ale wiele rozwiązań i aktywności można przekształcić tak, aby pasowały do środowiska, w którym zechcemy je wykorzystać.

Pamiętaj o ewaluacji wprowadzanych zmian i nowości.

5. Unikaj branżowego słownictwa

Nie każ użytkownikowi korzystać z katalogu ze słownikiem pod ręką. Wyrzuć hermetyczne słownictwo branżowe z katalogu i zostaw je na rozmowy z kolegami po fachu. Pamiętaj, że słowa, których znaczenie nam wydaje się oczywiste, może znaczyć coś innego dla osób spoza branży.

6. Ujednolicaj nazwy

Jeżeli w jednym miejscu nazwałeś coś “e-zasobami”, to nie zastępuj tego w innych miejscach “zbiorami elektronicznymi” czy “bazami danych” – użytkownik może pomyśleć, że pod tymi określeniami kryje się różna zawartość. Etykiety w katalogu to nie literatura piękna, gdzie powtórzenia mogą świadczyć o nieporadności językowej. Ujednolicenie nazw usprawni komunikację użytkownika z systemem, pomoże zniwelować nieporozumienia i konsternację.

7. Bądź konsekwentny

Konsekwentnie używaj nie tylko etykiet, ale także chociażby elementów graficznych czy układu strony. Postaraj się, aby użytkownik nie czuł się zagubiony po przejściu ze strony internetowej do katalogu – interfejsy te powinny być ze sobą spójne, a użytkownik nie powinien czuć się, jakby został przeniesiony do zupełnie osobnego serwisu.

8. Stwarzaj możliwości personalizacji

Pozwól użytkownikowi samodzielnie zdecydować, jak ma wyglądać katalog. W niektórych przypadkach będzie to decyzja o domyślnie wyświetlanej po zalogowaniu na jego konto biblioteczne liczbie wyników wyszukiwania na stronie, domyślnym sortowaniu tych wyników. W innych być może użytkownicy będą mogli zami wybrać kolorystykę narzędzia wyszukiwawczego.

9. Upraszczaj

To zasada ogólna, którą można zastosować do wielu elementów: grafiki, słownictwa, liczby dostępnych funkcji, liczby kliknięć koniecznej do wykonania zadania…

Po prostu zrób to!

Now – think about your websites. Is there anything… anything at all… that you could improve pretty simply? !

Probably so. Go do it.

David Lee King (2014): Usability is Still a Thing

Jeżeli widzicie, że w Waszym katalogu można coś zgodnie z powyższymi zasadami zmienić, po prostu to zróbcie. Pamiętajcie, że wiele zmian nie wymaga dużych nakładów pracy, a znacznie ułatwią komfort pracy z katalogiem. Więc jeżeli widzicie, że jest choćby drobiazg do naprawienia, po prostu go naprawcie.

Świetnie to za mało. Nigdy nie można spocząć na laurach i uznać swoje usługi za doskonałe.

Lidia Derfert-Wolf (2010): Dogonić Google?

2014-06-25 11.29.23

[Tekst zawiera wnioski z dyskusji w trakcie wystąpienia “Kto winien – system czy użytkownik? Na granicy użyteczności i edukacji informacyjnej” zaprezentowanego podczas konferencji “Rozmowy o bibliotekach” (Łódź/Rogów, 23-25 czerwca 2014). Postulaty zostały sformułowane przez autorkę wspólnie z pozostałymi uczestnikami konferencji.]

Zobacz też: Prowadź mnie, systemie! Przysposobienie biblioteczne inaczej (wnioski z konferencji “Rozmowy o bibliotekach”, cz. 2)