Kongres2013_zakonczenie_kamera

Kongres pełny ludzi! (+biblioteczny przegląd tygodnia #53)

25 października 2013

Kongres2013_inauguracja

Strasznie dużo w tym tygodniu dzieje się offline. Najważniejsze dla mnie wydarzenia to Tydzień Open Access (objawiający się w całej masie seminariów, wykładów, spotkań) i IV Kongres Bibliotek Publicznych, który odbył się pod hasłem „Biblioteka pełna ludzi”. Było (lub wciąż trwa) kilka innych wartych uwagi imprez, które z perspektywy części z Was można uznać pewnie nawet za istotniejsze, jednak ze względu na moją nieobecność na pozostałych wydarzeniach skupię się tu na największej w skali roku imprezie dla bibliotekarzy publicznych — Kongresie.

W tym roku Bibliosfera była partnerem medialnym Kongresu, przez co paradoksalnie nie miałam za bardzo możliwości uczestniczenia w warsztatach. W efekcie jednak już niedługo będziecie mogli obejrzeć relację wideo z wydarzenia. Już teraz macie możliwość przeczytania, co pisaliśmy na żywo będąc na Kongresie (w komentarzach). A jeżeli też tam byliście, podzielcie się koniecznie swoimi wrażeniami!

Kongres2013_zakonczenie_kamera

Na temat zajęć warsztatowych rozmawiałam z wieloma osobami (także w towarzystwie kamery) i na tej podstawie mogę powiedzieć, że uczestnicy byli z nich bardzo zadowoleni. Zgodnie przyznawali, że mają naładowane baterie do podjęcia nowych działań w swoich bibliotekach. Pozostaje nam bacznie obserwować i czekać na efekty.

Co w dużej mierze różniło ten Kongres od poprzednich? Prowadzący warsztaty — byli to w większości bibliotekarze — w tym roku rejestracja była otwarta i każdy mógł zgłosić się ze swoim pomysłem.

Podczas inauguracji pojawił się ważny gość — na keynote organizatorzy zaprosili amerykańską bibliotekarkę Sarah Houghton, którą możecie kojarzyć jako Librarian in Black. Sarah podczas półgodzinnego przemówienia sypnęła w naszą stronę masą dobrych praktyk z USA i radziła, żeby nie pytać o pozwolenie na realizację pomysłów. Lepszy efekt jest, jeżeli robi się swoje, a o wybaczenie prosi po fakcie. Później okazało się, że Sarah jest nie tylko inspirującą bibliotekarką, której poczynania warto obserwować, ale także osobą, z którą się świetnie rozmawia.

Prawdziwą rewelacją przerw było stoisko z drukarkami 3D, czemu trudno się dziwić. Wiele osób opuściło Kongres z plastikową zakładką-smokiem wydrukowaną na ich oczach. A dziewczyny z oświęcimskiej Galerii Książki mocno zapaliły się do pomysłu zakupu takiego sprzętu. Mam nadzieję, że uda im się szybko zrealizować plan i zachęcić inne biblioteki do takiego posunięcia. Szczególnie, że drukarki 3D okazały się dużo tańsze niż wszyscy się spodziewali.

Kongres2013_drukarka3d

Swoje stoisko miał też Pulowerek, który zorganizował konkurs polegający na ilustrowaniu cytatów. Każdy uczestnik zabawy dostał jakiś drobiazg, a zwycięzcy mogli liczyć na upominki z pulowerkowego sklepu.

Organizatorzy co roku znajdują nowe miejsce — tym razem spotkaliśmy się w Centrum Nauki Kopernik, które miało i wady, i zalety. Trochę mi brakowało czegoś w stylu centralnego miejsca, ponieważ podczas przerw uczestnicy wędrowali między dwoma poziomami. Pod tym względem bardziej podobały mi się forty, w których kongres odbywał się w dwóch poprzednich latach (choć i one miały słabsze strony).

Jednak dzięki takiej lokalizacji imprezy uczestnicy mogli zwiedzić Centrum, z czego z chęcią skorzystałam i ja. Mimo że mieszkam w Warszawie, wcześniej nie udało mi się odwiedzić tego miejsca. I bardzo cieszę się, że skorzystałam z tej okazji, ponieważ podczas wycieczki pewien Elektrybałt skradł moje serce. ;)

Kongres2013_elektrybalt

Lepiej niż w poprzednich latach wypadł Internet — choć szybki nie był, przez co czasem miałam problemy z komentowaniem na żywo przebiegu Kongresu, to jednak działał. Ogólnie impreza od strony organizacyjnej jak zawsze (mimo kilku drobnych wpadek) bardzo profesjonalna.

Była jeszcze cała masa innych pozytywnych elementów, jak chociażby Dorota Kostowska w roli konferansjera czy wielu gości z zagranicy, o których tu nie wspomniałam. Ale nie zamierzam Wam pisać o wszystkim. Żeby dowiedzieć się w szczegółach jak naprawdę jest na Kongresie Bibliotek Publicznych, musicie wybrać się na tę imprezę za rok. I pamiętajcie, że konieczne jest wykazanie się refleksem — miejsca na tę imprezę rozchodzą się błyskawicznie.

Co jeszcze w ostatnim tygodniu?

  1. Z okazji Tygodnia Open Access dzieje się całkiem sporo — cieszy mnie, że wiele z imprez organizują biblioteki. Z okazji święta otwartej nauki warto przyjrzeć się też krytyce Open Access — na blogu NicProstszego znajdziecie artykuł proponujący ostrożne podejście do badań rzekomo obnażających beznadzieję otwartego dostępu.
  2. Centrum Cyfrowe udostępniło filmiki dotyczące prawa autorskiego, które mogą pomóc Wam zrozumieć pewne zawiłości, ale śmiało możecie też polecać je użytkownikom. Prosto wyjaśniono w nich jak działa prawo autorskie, czym są licencje Creative Commons oraz na co pozwala dozwolony użytek.
  3. Od wczoraj trwa gliwicka konferencja Biblioteka akademicka: infrastruktura — uczelnia — otoczenie, którą w BiblioKalendarzu na bieżąco komentują Paulina Milewska, Emanuel Kulczycki i Piotr Marcinkowski. Zachęcamy do czytania i dołączenia do grona relacjonujących.
  4. Mniej więcej w momencie opublikowania tego postu Bogdan Zdrojewski przedstawi na Targach Książki w Krakowie Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa. Nie oczekuję po tym zbyt wiele, ale z pierwszą oceną lepiej wstrzymać się przynajmniej do poznania szczegółów.


Fot.: bibliosfera.net